
Prawie w każdym parku czy na podmiejskich ścieżkach można spotkać ludzi z kijkami – jedni traktują to jako nieco wyższą formę spaceru, inni jako sport, dla jeszcze innych jest to forma ruchu, która ma wspomóc rekonwalescencję po ciężkiej chorobie. Dla wielu jest to praca nad własną figurą – przeciwwaga pysznych lodów, ciasteczek, zawiesistych sosików i chrupiących bułeczek...
Nordic Walking? To bardzo przyjemna i rzeczywiście bardzo uniwersalna forma ruchu – może być uprawiany właściwie w każdym terenie i niezależnie od pory roku. Nie jest to sport (czy jak kto woli – rekreacja) skomplikowany; wystarczy para kijków, sportowe czy trekkingowe, lekkie buty i swobodny ubiór dostosowany do pogody za oknem. To wszystko! Mogą się przydać rękawiczki i mały plecaczek, zwłaszcza na dłuższe trasy, na które dobrze jest zabrać także butelkę wody do picia czy kurtkę na wypadek deszczu.
I po co mi to wszystko? Zalety regularnych spacerów z kijkami są oczywiste – oprócz zwiększonego spalania kalorii przy minimalnie tylko większym wysiłku, które cieszy wszystkich dbających o figurę, można wyliczyć wiele innych pozytywnych stron tej formy ruchu. Nordic Walking poprawia ogólną sprawność fizyczną i kondycję całego organizmu.
















