Dwa kieliszki i w drogę
Moje skrzydła
Spacer po fińsku
Podróże

Rowerowe szlaki Korsyki

Email Drukuj PDF

Rowerowe szlaki Korsyki

Jeśli sunęliście kiedykolwiek rowerem po stromym zboczu wulkanicznej góry wyasfaltowaną serpentyną, wzdłuż drewnianych barierek wysokich na jakieś trzydzieści centymetrów, z prędkością 70 kilometrów na godzinę; pęd powietrza zatykał wam uszy, a pot lał się po karku strumieniami to znaczy, że wiecie na czym polega prawdziwa jazda na rowerze; jeżeli nigdy nie doznaliście podobnego wrażenia, musicie koniecznie spróbować.

Dzika przyroda, góry, czerwone wulkaniczne skały schodzące wprost do błękitnego morza, palące, piekielnie jasne słońce – to firmowe atrybuty Korsyki. Mało jest miejsc w Europie równie niezwykłych, równie pięknych, zachwycających, urokliwych. Nie sposób tego wszystkiego opisać, nie tracąc przy tym sporej cząstki realnego, wzrokowego wrażenia. Widoki, które tam zobaczycie pozostaną z wami na bardzo długo. Dodatkowy argument na rzecz Korsyki i trudny do przecenienia, a który niemal jako pierwszy przychodzi do głowy to pustka – niemal idealny brak ludzi, przynajmniej w zestawieniu z przepełnionymi, przeludnionymi kurortami Europy. Jeśli potrzebujecie wyciszenia, odrobiny spokoju, ciszy, jeśli interesuje was po prostu jazda na rowerze w gronie wypróbowanych przyjaciół i znajomych, w oprawie najwspanialszych widoków – Korsyka jest miejscem idealnym.

 

Cypr Wyspa Afrodyty i słońca...

Email Drukuj PDF

Niepowtarzalny widok na Skałę Afrodyty

Śródziemie zawsze mnie pociągało.... Zapach nagrzanych słońcem ziół i lawendy, nasycone kolory, niespieszna pogoda ducha, intensywne słońce, wszechobecna historia, fantastyczna, bujna przyroda... Znam je z innych miejsc – dalmatyńskich i włoskich wybrzeży, nigdy jednak nie byłam tak daleko na południe – to europejskie jeszcze... Cypr wydał mi się czymś bardzo egzotycznym – kawałek Europy pomiędzy Afryką a Azją, kulturowy tygiel, miejsce pożądane i zdobywane przez Fenicjan, Aleksandra Wielkiego, Ptolemeuszów, Turków, Wenecjan, Ryszarda Lwie Serce, Templariuszy... Do tego słońce, turkusowa woda, zapach pinii, kwitnące bugenwille i hibiskusy... Oglądałam więc mapy, analizowałam propozycje biur podróży, porównywałam odległości, żeby jakoś sobie wyobrazić rozmiar wyspy i odległości do miejsc, które chciałam zobaczyć... I wreszcie zdecydowałam się na „autorski” wariant: grecka część Cypru, indywidualnie. Dla mało spokojnych duchem, jak ja, to najbardziej odpowiedni sposób na podróżowanie... :)

 


Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

©® LASERDRUK